piątek, 24 czerwca 2011

Tag: Jak mieszkają twoje (jak ja nie lubię tych pseudopoprawnych Ci, Tobie, Twoje, Wasze i Ciebie, królujących w neciku) kosmetyki?

Dzień dobry. Czy wasze rozkręcanie się, jak akurat macie wolne przez dłuższy czas, też trwa tak plus minus trzy godziny? Czy to tylko ja? Ale już się ogarnęłam, więc teraz do rzeczy, czas najwyższy. Zostałam zatagowana przez Anwenę, która zobowiązała (jakie kościelno-policyjne słowo!) mnie do pokazania domku swoich kosmetyków, co z wielką radością uczynię. Musicie jakoś przeżyć to, że zostaniemy w moim pokoju i pokażę wam tylko to, co trzymam u siebie. Przyjmowanie gości w łazience nie jest chyba w najlepszym tonie, prawda?

Zanim zaczniemy pokaz, taguję:
Jak ktoś już miał przyjemność robić ten tag, to znaczy, że jestem tumanem, ale to w sumie nie będzie dla mnie żadną niespodzianką. Wszak nim jestem.

Moja kolorówka żyje sobie na komodzie, bo grzebanie po szafkach, szufladach i innych schowkach prawdopodobnie doprowadziłoby mnie do szału, a tak - wszystko w jednym miejscu, wszystko widoczne i wszystko dostępne. Usiłuję utrzymać na owej komodzie porządek, wychodzi średnio, ale to pomińmy, takie tam szczegóły. Rzut ogólny wygląda następująco:

(można sobie powiększyć każde zdjęcie w tej notce)

Czas zagłębić się w szczegóły. Zaczynamy od pojemnika do zamrażania produktów spożywczych wprost z Tesco, który stoi sobie z prawej strony z tyłu. A w nim: paleta Benefitu, paleta Urban Decay, paleta H&M, dwie paletki Ingrid, paleta Douglasa, paleta magnetyczna Inglota (prawie pusta, jakiś nieużywany puder i róż tam tkwią), pigmenty Inglota, MySecret i KOBO, pojedyncze cienie Catrice, Inglota, MACa i Vipery, jakieś dwa wkłady do palety Inglota, trójka zdublowanych cieni Inglota, których często używam i pęseta Essence.


Dalej pojemnik stojący przed tym cieniowo-paletkowym, a w nim: bronzery Essence, MACa i Joko, rozświetlacze Essence, Vipery i Inglota, pudry Bourjois i Synergen, róże Inglota, MACa i Essence.


Teraz rzut oka na to, co dalej: zalotka leży sobie na pudrze Vichy DermaBlend i Meteorytach, z tyłu podkłady, korektory, bazy pod makijaż, bibułki matujące i puder sypki Inglota, przed pierdołami do twarzy, moje skarby - palety Inglota, na lewo od nich bazy pod cienie i linery w żelu, a pod ścianą tusze do rzęs, korektory do brwi, kredki, odżywka do rzęs i baza pod tusz.



Zbliżenie na dwa tylne pojemniki. Pierwszy zawiera: podkłady Revlonu, Rimmela, Lirene, L'Oreala i Inglota (plus próbka Double Wear), korektory MACa i Essence, bazy pod makijaż Inglota, KOBO i Eveline, bibułki matujące Wibo i puder sypki Inglota. Drugi: tusze Essence, Maybelline, L'Oreala, Max Factora i Rimmela, bazę pod tusz Delii, odżywkę do rzęs MySecret, korektory do brwi Delii i kredki Essence, Avonu, Urban Decay, Basic, KOBO i Rimmela, klej do rzęs.


Dalej mamy pojemnik z cieniami do powiek, dwie paletki MACa i pod spodem dwie KOBO, temperówkę, z przodu produkty do ust - szminki, błyszczyki i konturówki, z tyłu najczęściej używane lakiery do paznokci i produkty do pielęgnacji dłoni i paznokci - odżywki, top i base coaty, krem do rąk, żele antybakteryjne, polerka, preparaty wysuszające lakier, maska pielęgnująca dłonie.


W pojemniku w środku pojedyncze cienie Essence i Paint Pot w kolorze Rubenesque, widać też część lakierów, produktów do ust i oczu.


Na górze zdjęcia produkty do dłoni i paznokci: odżywki Essence i Rimmela, preparaty wysuszające lakier Essence i NailTeka, żele antybakteryjne Carex i CleanHands, krem do rąk BeBeauty, krem do skórek Essence, top coaty Essence, base coat Rimmela, maska do rąk Perfecty i próbnik lakierów. Najczęściej używam lakierów O.P.I., Inglota, Catrice, Essence, Golden Rose, MySecret, Joko, IsaDory. Poniżej na zdjęciu produkty do ust, a wśród nich: konturówki Basic, Essence, MACa i Avonu, szminki Essence, Maybelline, MACa, Chanel, Avonu, Catrice, Rimmela, Manhattanu, KOBO i Golden Rose, markety do ust Essence, błyszczyki Essence, Manhattanu, Joko i balsam Yes to Carrots.  


Dalej moja skromna kolekcja perfum w centrum uwagi, a w niej: Heat, Be Delicious, Summer Fizz, jakieś badziewne coś Nike, nawet nie wiem, skąd to mam oraz wody toaletowa Essence i H&M. Oprócz tego - zmywacz do paznokci i Fix+, a z tyłu widać mgiełkę Essence i płyn do dezynfekcji pędzli Inglota.


Moje pędzelki, a wśród nich głównie Inglot, a pojedyncze sztuki znajdą się też z: MACa, KOBO, Essence, MySecret, Oriflame, Avonu, For Your Beauty i Barbary Hofmann.


Szafka z pielęgnacją, a w niej wszelakie kremy i mazidła, nie mam tego zbyt wiele, bo jakoś nie szaleję za tego typu produktami. Również próbki i zapasy mają tu swoje miejsce (m.in. perfum Be Delicious, które pasują do mnie idealnie i używam ich namiętnie, żeli do mycia twarzy, mleczek, maseł do ciała, peelingów, Carmexu i takich tam pierdół). Do pielęgnacji używam między innymi: emulsji Cetaphil, wody termalnej La Roche-Posay, żeli do mycia tarzy Vichy i BeBeauty, maseczki Ziaja, maseł do ciała BeBeauty, kremu z filtrem La Roche-Posay, kremów Ziaja i Vichy, mleczka BeBeauty i zwykłej białej wazeliny Ziai, a do ust używam Carmexu i balsamu Essence. Perfumy, farba i Carmexy leżą na pojemniku z lakierami, których nie używam zbyt często, a ten pojemnik stoi na innym pojemniku, w którym gnieżdżą się wszelkie kolorówkowo-pielęgnacyjne buble, na które nie chcę nawet patrzeć.



Jeśli chcecie przeczytać o jakimś kosmetyku coś bardziej szczegółowego, niż to, że po prostu jest, to proszę o komentarz, zobaczymy, co się da z tym zrobić.

I niech mi ktoś, do ciężkiej cholery, powie, jaką magiczną sztuczkę trzeba wykonać, żeby w blogrollach innych osobników, w których mam przyjemność gościć, pokazywała się miniatura zdjęcia? Bo mnie drażni jej brak.

21 komentarzy:

  1. 0 dużo tego masz :) ja dopiero początkowa ale zapasy też troszkę mam .zapraszam do siebie www.saharu88.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się Twoja kolekcja - dotychczas byłam zafascynowana, ile mebli zaangażowanych jest w przechowywanie kosmetyków innych blogerek, ale tutaj widzę zupełnie inne rozwiązanie, które mnie ujęło. Super, że masz na komodzie tyle przestrzeni i wszystko jest w jednym miejscu, rewelacja :D W ogóle cała kolekcja jest świetna :) Mam jeszcze tępe pytanie - gdzie można dostać próbniki lakierów? Też sobie zamierzam sprawić i jakoś usystematyzować swój zbiór :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow jaki chomikiem jesteś ale w pozytywnym słowa tego znaczeniu:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. jak ja Ci zazdroszczę tego porządku :P dziękuję za otagowanie, będę dziękować w najbliższej notce, aczkolwiek na samego taga odpowiem jak w końcu uda mi się posprzątać a będzie to zapewne tuż po sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woow zbiory potężne ;) kiedyś i Ja się takich dorobię, na dobrej drodze jestem :D hihihi
    Ale jaki porządek - pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oposie, ja swój dorwałam w jakiejś drogerii No Name, gdzie króluje brokat do tipsów, same tipsy, bazarowe cienie i lakiery safari :D

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba jestem upośledzona kosmetycznie, bo zawsze jak oglądam ten tag, to mi żal pupsko ściska, ja nie mam nawet 1/3 tych kosmetyków! a wydaje mi się, że mam dużo!
    co do zdjęcia w blogrollu - wydaje mi się, że rozmiar zdjęć, które wstawiasz, jest za duży i nie da się ich "upchnąć" w tę miniaturkę, a zawsze bierze pierwsze zdjęcie, które dodałaś - tak mi się wydaje, ale mogę się mylić

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny zbiór :) Ja jestem ciekawa pudełka z bublami :P

    A co do miniaturki, mi się wydaje, że mi kiedyś nie wczytało miniaturki jak zrobiłam długi wstęp, ale nie wiem czy to na pewno o to chodziło czy może to przypadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze, aż nie chce mi się robić tego tagu, gdy widzę jaki porządek wszystkie blogerki mają. U mnie jeden wielki bajzel i chaos :p

    OdpowiedzUsuń
  10. O kurczę... wszystko poukładane, naprawdę estetycznie to wygląda :D u mnie w chwili obecnej panuje niesamowity chaos. Dziękuję za otagowanie, a post na ten temat pojawi się zapewne, jak to wszystko ogarnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sprzątanie, dziewczynki, czas na sprzątanie! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziekuje!:D
    W Inglocie nie ma już idealnego cielaka;( Niestety ;(

    Boski zbiorek! i jaki porządek!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. super kolekcja! myslalam, ze ja mam duzo kosmetykow, ale widze ze się grubo pomylilam (w ten sposob jestem rozgrzeszona i moge dalej kupować kosmetyki! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. wrócą niebawem zapewne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale muszę przyznać, że opakowanie do mrożenia produktów spożywczych ujęło moje serce. zastanawiałam się, gdzie mam trzymać swoją kolorówkę (zbiór znacznie mniejszy, wydaje mi się, że takie jedno pudło starczyłoby na wsio) i chyba właśnie po coś takiego się wybiorę.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam niemoralne marzenie - zostać w twoim pokoju na kilka godzi i wszystko pomacać! hehe, ładnie to wszystko pookładane, ja nie jestem zbyt porządkową osobą.

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz dopiero wypatrzyłam tego posta! Wow! Ojapierdziu! To prawdziwa kolekcja jest. Ja to przy Tobie jestem popierdółka, a nie baba. ;)

    A przy okazji: czemu "Ci, Tobie, Twoje, Wasze i Ciebie, królujące w neciku" są pseudopoprawne?

    OdpowiedzUsuń
  18. bo jakby nie patrzeć, to tego typu zwroty grzecznościowe są używane w listach i wszelkiego typu pismach, a nie na internetowych forumciach, według zasad kultury, sztuki, wolności słowa :DD

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja używam przy bezpośrednich zwrotach do kogoś, kogo chcę uszanować w ten sposób. I tak rozumiem ich funkcję. :) Podobnież mam problem z pisaniem nicków z małej litery. No nie potrafię...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja wolę wyrażać szacunek w tym, co i z jakimi intencjami piszę do danego człowieka, niż w wielkich literkach :))

    OdpowiedzUsuń